piątek, 23 listopada 2012

Pomysł na życie, jak znaleźć pasję

Być może jesteś zadowolony ze swojej pracy, być może realizujesz się tylko poza nią. Może też  w ogóle nie potrafisz znaleźć czegoś, co wywoła poczucie spełniania się i radości. Mam nadzieję, że mój tekst rzuci małe światło na to, jak można sprawić, że znajdziemy swoje powołanie, hobby a może nawet pasję, która przerodzi się w sposób na życie i zarabianie. Zapraszam.


Czujecie chęć brnięcia do przodu, chęć rozwoju, samorealizacji, spełnienia? Macie więc już najważniejsze- zapał, motywację i energię do działania. Na tym jednak koniec, napotykacie na ścianę, mur którego nie potraficie obejść. W czym będę naprawdę dobry, co chcę robić za pięć, dziesięć lat? Jaki biznes otworzyć? Pojawiają się pytania, które w zależności od sytuacji materialnej, wieku i innych czynników palą w mniejszym lub większym stopniu, bardziej lub mniej dokuczają i spędzają sen z powiek. Mój post dotyczy sytuacji, w której nie potrafi się odnaleźć swoich pasji, "powołania". Kolejny post będzie zaś traktował o tym,  jaki biznes otworzyć, czym się kierować przy wyborze tej drogi.

Jak znaleźć pasję, hobby, które może też przerodzić się w sposób na życie i zarobek? Jak odnaleźć to, co może nadać egzystencji sens? Wielu ludzi ma ten sam problem. Wydaje im się, że nic nie potrafią, że nic ich nie interesuje. A przecież jest tak wiele różnych zajęć i sposobów na życie. Nie trzeba się interesować wszystkim, nie trzeba mieć wyrafinowanych pasji. Twoim atutem może być gotowanie, joga, zainteresowanie językami obcymi etc., a to wszystko można przekształcić w pomysł na życie. Dostrzegajcie w życiu małe przyjemności, tak oczywiste, że nawet nie pomyślelibyście o nich w kategoriach zainteresowań czy przekucia w swoje atuty.

Po drugie szukajcie też poza sobą. Zróbcie coś, co wykracza poza Wasze dotychczasowe doświadczenia. Spróbujcie nowych rzeczy, a na pewno odkryjecie nowe ścieżki, świeże spojrzenie na wiele spraw, nowe talenty, zainteresowania, nowe cechy bądź emocje w sobie samych. W tym przypadku znowu to może być coś prostego, zacznijcie brać jakieś lekcje (łyżwy, rysunek, taniec?), pójdźcie w miejsce, którego jeszcze nie znacie. Im więcej spróbujecie, tym bardziej poznacie siebie, Wasze preferencje, zachowania w nowych sytuacjach, pasje, o które nawet byście się nie podejrzewali.

Pomóżcie też sobie świadomie odpowiadając na pytania "pomocnicze": jaki rodzaj czynności lubię wykonywać (segregacja, zbieranie informacji, pisanie, mówienie, praca/sport w grupie...), kiedy czuję się zadowolony z tego, co zrobiłem, czy lubię ruch, aktywność czy bardziej pracę przed komputerem. Odpowiedzcie sobie na pytania, które naprowadzą Was na obszar, w którym możecie dalej próbować znaleźć pasję, rozwijać się, być coraz lepszymi. Znając swoje predyspozycje, najprawdopodobniej szybciej znajdzie się to, co będzie pasją. Szukanie nie będzie już tak bardzo po omacku.

Nie wstydźcie się także zapytać bliskich, znajomych, rodzinę, przyjaciół, co według nich jest Waszym atutem, pozytywną cechą, w czym jesteście dobrzy. To oni znają Was najlepiej i mimo lekkiej stronniczości ;) będą potrafili wskazać to, co ich zdaniem warto pielęgnować, Wasz potencjał.

No i ostatnia rada, jaką mogę dać, to czytanie blogów, książek, e-booków (co wolicie), które pomagają ukierunkować na znalezienie swojego powołania, dają rady, wskazówki oraz inspirację, bo tych nigdy za wiele. Reszta należy do Ciebie, więc działaj.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za każdą informację zwrotną :) Pozdrawiam serdecznie